wtorek, 30 czerwca 2015

Od Malika cd Squall

        Felin wyślizgnął się sprawnie spomiędzy beczek. Uznał, że skoro i tak już go odkryto to po cholerę dalej się ciaśnić. Otrzepał się z kurzu i piachu i wyprostował się zadowolony.
  - To będzie zbędne - odpowiedział za siebie i łucznika, dalej mierzącego go morderczym spojrzeniem. - Poza tym przyda nam się transport...
  - A przynajmniej tobie, puszku, bo chyba nie lubisz moczyć sierści - odparł łucznik. - Nie zwlekajmy przez uprzejmości. Chcę jak najszybciej opuścić tę cholerną wyspę i TWOJE towarzystwo - to ostatnie rzucił prosto do piratki.
  Ta uśmiechnęła się promiennie do nich obu.
  - No to na pokład - zakomenderowała.
  - To znaczy, że mogę płynąć? - upewnił się Malik zajmując miejsce w szalupie.
  - Już i tak mam pasażera na gapę, jeden więcej chyba mi nie zaszkodzi...tylko pamiętaj, że na pokładzie obowiązują moje reguły - dziewczyna machinalnie pogładziła rękojeść szabli przy boku z tajemniczym uśmiechem.
  Felin zanotował to sobie w pamięci. Wbrew słowom łucznika lubił pływać, ale nie ze spacerku po desce.

        Kot z trudem powstrzymywał uśmiech widząc pozieleniałego łucznika. Na statku zdjął kaptur, więc mógł mu się dokładniej przyjrzeć. Przez lekki wiatr statkiem zaczęło mocniej bujać i mimo wcześniejszych dni spędzonych na pokładzie, chłopak najmocniej odczuwał skutki bujania.
  - I powiedz mi, po co ty się na ten statek pchałeś? - zapytał sarkastycznie felin.
  - Też mnie to ciekawi! - dorzuciła schodząca z olinowania kapitan.
  - Sam się nad tym zastanawiam - odwarknął łucznik zaciskając palce na relingu.
  - Weź przestań Halt - dziewczyna czysto złośliwie uderzyła go w plecy otwartą dłonią. - Morze jest piękne, nieprawda puszku?
  - Owszem, piękne. Ale nie nazywaj mnie więcej puszkiem.
  - To jak mam się do ciebie zwracać? - odparła złośliwie.
  - Gambit - kot uśmiechnął się drapieżnie, a przy jego uzębieniu nie stanowiło to najmniejszego problemu.
  - Czyli mam rozumieć, że grywasz w karty? - dziewczyna uśmiechnęła się szelmowsko.
  - A co? Chcesz się założyć?

Squall? Wybacz mi długość, ale lepsze to niż nic nie napisać

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz